Świat

Puchar Świata w Tokio 2019: Campbell pokonana!

Joanna Kwatera 2019-08-02 19:15

Po pełnych emocji zmaganiach w czempionacie globu w Gwangju przyszedł czas na kolejną prestiżową imprezę. W piątek w Tokio pływacy rozpoczęli ściganie w Pucharze Świata i od razu ustanowili trzy rekordy zawodów. Na najwyższym stopniu podium stawali zarówno uczestnicy najważniejszej imprezy tego sezonu, jak i Ci, którym kwalifikacji nie udało się uzyskać. Nie obyło się też bez niespodzianek.

Utrzymujący się na fali swojej wysokiej formy finaliści mistrzostw świata pokusili się dzisiaj nawet o rekordy Pucharu Świata. Pierwszy uczynił to Danas Rapsys, który nie miał sobie równych na 400m stylem dowolnym. Litwin uzyskał 3:45.57, poprawiając po czterech latach najlepszy dotąd wynik Jamesa Guy’a. Chwilę później ze znakomitej strony pokazali się żabkarze. Najpierw wicemistrzyni globu Tatjana Schoenmaker uzyskała na 200m stylem klasycznym w Tokio czas lepszy niż ten, który pozwolił jej wywalczyć srebrny krążek w Gwangju. Od dziś rekord Pucharu Świata w tej konkurencji wynosi 2:22.35. Następnie na 100m tym stylem niezwykle szybko na mecie zameldował się Ilya Shymanovich, wyłączając urządzenia pomiaru czasu na cyfrach 58.73. Białorusin był dziś jedynym zawodnikiem, któremu udało się złamać granicę pięćdziesięciu dziewięciu sekund w tym wyścigu. Za nim na finisz wpadli finaliści mistrzostw świata Yasuhiro Koseki i Andrew Wilson, których na mecie dzieliła zaledwie jedna setna sekundy (59.01 – 59.02).

Aż trzy starcia finałowe padły łupem Australijczyków. Pierwszą konkurencję dnia 400m stylem dowolnym kobiet zwyciężyła Kiah Melverton, która w bardzo zaciętym pojedynku o jedną dziesiątą sekundy pokonała znakomicie finiszującą Mireię Belmonte, kończąc zmagania z czasem 4:06.71. Hiszpanka spisała się w tym wyścigu znacznie lepiej niż w Gwangju, uzyskując czas niemal dokładnie cztery sekundy lepszy niż podczas mistrzostw świata, gdzie swój udział na tym dystansie zakończyła w eliminacjach. Następnie w zmaganiach grzbiecistów triumfowali Emily Seebohm i Mitchell Larkin. Reprezentanta kraju z Antypodów okazała się najszybsza na 50m tym stylem, notując czas 28.03, a brązowy medalista mistrzostw świata w Korei wygrał tym razem na dystansie 200m, osiągając wynik 1:55.97, docierając do mety cztery dziesiąte sekundy przed Jacobem Pebleyem z USA.

Zaskakującym rozstrzygnięciem zakończyły się natomiast zmagania w konkurencji sprinterskiej stylem dowolnym kobiet. Najszybszą kraulistką w Tatsumi international Swimming Center okazała się dziś Michelle Coleman. Szwedka dotarła do ściany w czasie swojego nowego rekordu życiowego 24.66 i wyprzedziła o piętnaście setnych sekundy brązową medalistkę czempionatu globu Cate Campbell. Trzecią lokatę wywalczyła reprezentantka Singapuru Quan Ting Wen, ustanawiając znakomitą życiówkę24.92. Wśród mężczyzn wynik tylko trzy setne sekundy słabszy niż w Gwangju uzyskał Vladimir Morozov (21.56), zwyciężając zdecydowanie zmagania sprinterów.

Ponadto w piątek w Tokio triumfowali jeszcze Katinka Hosszu na 200m stylem motylkowym (2:07.10) i Andrew Seliskar na 100m stylem motylkowym, który niemal o sekundę wyśrubował swój najlepszy wynik w karierze, uzyskując 51.34.

KOMPLET WYNIKÓW